Są źli, są bee. Kto? Inni.

Posted: Styczeń 18, 2012 in Trochę tego, trochę tamtego

Od jakiegoś czasu zacząłem zwracać uwagę na kierowców pojazdów samochodowych. A dokładniej mówiąc na ich zachowanie. W tym i moje oraz osób mi bliskich rzecz jasna. Wniosek jest konstruktywny i prosty. Wszyscy uważamy się za pojazdy uprzywilejowane. Wszyscy jesteśmy panami szos. Wszyscy mamy zawsze, ale to zawsze racje. Według schematu od ogółu do szczegółu przejdę teraz do tego drugiego bo myślę, że tego pierwszego już wystarczy. Mam nadzieję, że jesteście w napięciu i nie możecie się doczekać drodzy Czytelnicy dlaczego tak myślę. Ba, jestem tego pewien! Przecież nikt by się nie spodziewał dlaczego tak myślę, bo przecież wszyscy podporządkowujemy się grzecznie przepisom ruchu drogowego. Wszyscy jesteśmy mili i kulturalni podczas poruszania się po szeroko rozumianej jezdni no i nie można zapomnieć również o tym, że przecież wszyscy postąpilibyśmy słusznie podczas każdego manewru. Wszyscy, wszyscy, wszyscy. Tak. Właśnie w tym rzecz, że tak nie jest (jeżeli ktoś nie zrozumiał ironii). Nie no, przecież wiem, że każdy z was drodzy Czytelnicy zrozumiał. Dobra, koniec tych wygłupów, bo już nie mogę ze śmiechu. Jak co, to te żarty i śmiech nie były na serio. Tak więc wracając do tematu, za genialne w naszym zachowaniu uważam wszelkie sytuacje typu : jadę, jadę, jadę no i generalnie jadę i nagle muszę wyjechać z podporządkowanej na główną. No i co? No i jadę. Wpieprzam się jak trzeba czekać dłużej niż pół minuty. Od razu leci klakson i obelgi, których nie słyszymy, ale można rozpoznać z ruchu warg pogodnie nastawionego do nas pana z auta za nami (Wybrałem mężczyzn do zobrazowania tej sytuacji nie dlatego, że uważam iż kobiety nie powinny prowadzić pojazdów, a dlatego, ponieważ uważam, iż płeć piękna jest (przynajmniej w założeniu) mniej zdemoralizowana i (przynajmniej w założeniu) powinna abstrahować od tego typu zachowań i (przynajmniej w założeniu) nie posługiwać się takim słownictwem. Tyczy się to jednego słowa w tym przypadku. Jakiego? Jest wam dobrze znane. Zapraszam do dalszej lektury). A my zdziwieni o co chodzi, patrzymy w lusterko i objeżdżamy dupę kolesia. A co! Wtedy z naszych ust leci coś w stylu – Wypierdalaj! – Lub – Miałem zdechnąć na tej podporządkowanej? – może trochę zhiperbolizowałem. Miałem na myśli, że się uśmiechamy, machamy sobie oraz wymieniamy się ciepłymi pozdrowieniami. A niechby tylko ktoś nam wyjechał z podporządkowanej a miłe epitety posypią się jak śnieg a klakson będzie pozdrawiał serdecznie aż zdechnie. Szeroko rozumiany „opierdol” niesie się prześlicznie w kabinie pojazdu. Teksty w stylu – Co robisz kretynie? Jak jeździsz? No i nie można zapomnieć o – Powtórzę tutaj tę soczystość ekspresji – Wypierdalaj! To tylko jeden z nielicznych przykładów jakich jest wiele. Takie samo zachowanie tyczy się każdej innej sytuacji na drodze jaką napisze życie. Jaką napiszemy sami. Czyż to nie piękne? Jak byśmy nie jeździli, każdy z nas uważa, że jedzie poprawnie i ma rację, a inni? Są źli. Inni są bee. Inni niech wypierdalają.

Reklamy
Komentarze
  1. „iż płeć piękna jest (przynajmniej w założeniu) mniej zdemoralizowana i (przynajmniej w założeniu) powinna abstrahować od tego typu zachowań i (przynajmniej w założeniu) nie posługiwać się takim słownictwem.”

    Uważaj, bo jeszcze ktoś, kogo imienia wypowiadać nie można, zajrzy i Cię zjedzie ;D
    albo co gorsza na jakimś kole naukowym obsmaruje „szowinistyczne męskie świnie z wordpressa” ;D

  2. chwytakdnia pisze:

    Oj tam, oj tam, nie była to z mojej strony żadna prowokacja tylko luźne pisanie więc nie powinno być żadnych konsekwencji tego typu ;D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s