Jak sobie pościelisz i tak się wyśpisz

Posted: Styczeń 11, 2012 in Trochę tego, trochę tamtego

Do napisania tego tekstu zmusił mnie wizerunek mojego łóżka. Tak, łóżka. A dokładniej mówiąc sposobu w jaki jest aktualnie pościelone. Wchodząc do pokoju pozwoliłem sobie na nie zerknąć i ku mojemu zdziwieniu, ułożenie pościeli zmusiło mnie do pewnych przemyśleń. Mianowicie chodzi o to, że moje kochane posłanie jest dość spore. Spokojnie mogą w nim spać dwie osoby większych gabarytów i nie muszą się wzajemnie wymieniać ciepłem ani smyrać wydychanym powietrzem aby tego dokonać. Mogą spokojnie spać  nie odczuwając dyskomfortu jaki niesie fakt ich rozmiarów oraz to iż śpią razem. Dobra dosyć już wymieniania walorów mego łoża. Tak więc wracając do tematu. Podczas tego króciutkiego zerknięcia w ułamku sekundy zdałem sobie sprawę, że pościelona jest tylko połowa łóżka. Druga połowa natomiast jest w stanie artystycznego nieładu, który osobiście ubóstwiam we wszelkich dziedzinach mojego życia. Nie pozostawia wątpliwości po której ze stron śpi moja osoba. Tak więc przyjrzyjmy się razem raz jeszcze drogi czytelniku fotografii którą zamieściłem i utońmy w kontemplacji nad przysłowiem ‚jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz’. Wiem, niecodzienna sytuacja aby rozmyślać nad czymś takim, czymś tak błahym jednak jakże życiowym! A czy prawdziwym? Ile razy babcia albo dziadek powtarzali lub powtarzają nadal, że ‚jak sobie pościelicie, tak się wyśpicie’? Czy naprawdę w myśl tego przysłowia, osoba, która zastałaby to posłanie w stanie w jakim znajduje się na fotografii i położyła by się po lewej stronie (w domyśle ja) wyspała by się gorzej od osoby, która ucięłaby sobie komara po prawej stronie? Gówno prawda! Komfort i relaks, a co za tym idzie wspaniałe samopoczucie można uzyskać śpiąc po prawej, jaki i po lewej stronie. Dowodzę to ja! ja sam! We własnej osobie. A teraz piękny przykład : Wracacie z imprezy, upojeni, zmęczeni, jedyne czego pragniecie to spać. Głos wewnętrzny mówi – łóżko. Zmysły skanują teren i naprowadzają tylko i wyłącznie w kierunku posłania. W końcu jesteście. Dotarliście. Ziemia obiecana – łoże. Czy w tym momencie waszą niepohamowaną chęć położenia swojego organizmu w to ukojne miejsce powstrzymałaby chęć sprawdzenia – „Czy aby na pewno łóżko jest pościelone”? „Ojej, może nie jest i co ja wtedy pocznę?”. ” Chyba odłożę chęć położenia się na chwilkę i pościele sobie, co by się dobrze wyspać”. No i dupa. Wygrałem. Jak sobie pościelisz i tak się wyśpisz.

Reklamy
Komentarze
  1. Walentyna pisze:

    pierdolisz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s